Opowieści o Susan Sontag reż. Nancy D. Kates (2014) – recenzja

Opowieści o Susan Sontag” Nancy D. Kates (2014)

Czy można nakręcić ciekawy film dokumentalny o pisarzu, pisarce, eseiście? W końcu co tu ciekawego, siedzi przy biurku lub stole i pisze i pisze, albo myśli, zastanawia się. Można by wręcz powiedzieć zapowiada się jak w polskim filmie. Nudy.

Okazuje się jednak, że można stworzyć ciekawy film dokumentalny opowiadając o takiej postaci. Ale można stworzyć również nudny film. Zapraszam was do przeczytania dwóch recenzji filmów poświęconych właśnie pisarkom, dziennikarkom, eseistkom – Susan Sontag i Joan Didion.

Dziś pierwsza recenzja. Jutro na blogu ukarze się druga.

Opowieści o Susan Sontag” z 2014 roku wyreżyserowała Nancy D. Kates. Bohaterką dokumentu jest Susan Sontag (1933-2004) wybitna pisarka, eseistka i krytyczka społeczna. Do tego również reżyserka. Współpracowała m.in. z The New Yorker, The New York Review of Books, The Nation, Granta. Jej książki przetłumaczone zostały na 30 języków. Urodziła się i zmarła w Nowym Jorku. To jedno z tych nazwisk, które nawet jeśli nie czytało się żadnej z jej książek, ale interesuje się trochę kulturą, sztuką, to i tak się o nim słyszało.

Twórczyni filmu dociera do przyjaciół, rodziny i współpracowników pisarki. Rozmawia z nimi o jej twórczości, słabościach, miłościach, pasjach i zwyczajach. Idee, poglądy, które przedstawiała Sontag w swojej twórczości nadal są aktualne, nadal inspirują i prowokują. A zagadnienia o których pisała, były bardzo rozległe od wojny, fotografii, chorób po terroryzm. W swoim życiu pisarka zetknęła się z wybitnymi postaciami swoich czasów m.in. z Annie Leibovitz (swoją życiową partnerką).

Dokument został zrealizowany wprost klasycznie, idziemy od samego początku, opowieści o młodych latach, rozpoczęciu studiów, po rozwój kariery. Wszystko to przelatane wypowiedziami przyjaciół, krytyków, a także archiwalnymi wypowiedziami samej bohaterki. Wykorzystano fragmenty spotkań, wywiadów. Poznajemy, jak bardzo skomplikowaną osobą była, jaki był jej twórczy tok myślowy. Można powiedzieć klasyka, nic nowatorskiego, a jednak film ma bardzo fajny rytm. Pomimo „trudnych” tematów o jakich pisała Sontag, o jakich mówiła, pomimo, że była skomplikowaną osobą wręcz, można powiedzieć trudną,  to film naprawdę wciąga i to bardzo. Dodatkowo mamy fajnie wyważony czas pomiędzy przedstawienie życia prywatnego, a życia twórczego, publicznego. I to co lubię, reżyserka przedstawia nam swoją bohaterkę w sposób obiektywny. Nie ma szukania taniej sensacyjności, czy wyszukiwania wątków najbardziej „krwistych” tak, aby zatrzymać publiczność jak najdłużej przed ekranem.

Film polecam, warto obejrzeć, jeśli nie zna się twórczości i osoby Susan Sontag, to wiele można się z niego dowiedzieć. Jeśli zna się jej twórczość, to można dowiedzieć się jak pracowała, jak powstawały, kształtowały się jej poglądy.  Na pewno nie można się podczas oglądania tego filmu nudzić.

Pozdrawiam

Gosia Stanek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *