Ocean’s 8 (2018) – Recenzja

„Ocean’s 8” (2018) – reżyseria: Gary Ross

Co powiecie na damską odmianę serii Ocean’s? Tak, tak w 2018 roku powstała kobieca wersja w gwiazdorskiej obsadzie. Główną bohaterkę Debbie Ocean – siostra zmarłego Danny’ego Ocean’a – gra Sandra Bullock, a partnerują jej Cate Blanchett, Anne Hathaway, Rihanna, Helena Bonham Carter, Sarah Paulson, Awkwafina, Mindy Kaling. W rolach drugoplanowych też gwiazdy m.in. Dakota Fanning czy Elliott Gould. Czego chcieć więcej!? Film warto zobaczyć już dla samej obsady.

Ale zacznijmy od początku z więzienia wychodzi Debbie Ocean, jej wspólnik w „interesach” wystawił ją i na dodatek poszedł na współpracę z policją, zwalając całą odpowiedzialność na Debbie. Po pięciu latach, ośmiu miesiącach, 12 dniach odsiadki Debbie ma tylko jedno w głowie – obmyślony w każdym calu napad stulecia. O niczym innym nie myślała przez cały czas. Tylko planowała i planowała. Do jego realizacji potrzebuje pomocy najlepszych fachowców. Jedyny warunek to wszyscy fachowcy muszą być … kobietami. Bardzo szybko udaje się jej zgromadzić odpowiednią ekipę. A pomaga jej w tym wspólniczka Lou (Cate Blanchett). Plan wygląda perfekcyjnie, a obiekt zainteresowania to wart 150 milionów dolarów diamentowy naszyjnik trzymany od lat w skarbcu znajdującym się 15 metrów pod ziemią. Panie robią wszystko, aby wyciągnąć naszyjnik ze skarbca. Wymyślają plan, aby został on wykorzystany podczas pokazu na imprezie roku – Gala Met – odbywającej się w Metropolitan Museum. Osiem kobiet – jeden naszyjnik. Czy plan się uda? Czy Panie będą współpracować?

Jak dla mnie film można obejrzeć. Wręcz nawet polecam go. Chociażby ze względu na obsadę Sandra Bullock – aktorka kojarzona bardziej z komediami romantycznymi. Cate Blanchett – znana z ról ekstremalnie różnych, gotowa na eksperymenty. Czy Rihana – piosenkarka, coraz częściej pojawiająca się na ekranie. Jeśli lubicie którąś z tych gwiazd to już z tego powodu warto obejrzeć ten film. Oczywiście nie można się spodziewać jakichkolwiek intelektualnych rozważań, czy skomplikowanej akcji. Ten film to czysta rozrywka, nie wymagająca zaangażowania. Szybka akcja, gwiazdy w obsadzie, „ładne” zdjęcia, czego chcieć więcej w sobotni wieczór.

Film zaciekawił mnie ze względu na obsadę. Zastanawiałam się czy gwiazdy tego formatu, gdzie każda ma własny styl i silną osobowość będą wstanie stworzyć uzupełniający się zespół. Jestem pozytywnie zaskoczona, że wszystkie Panie mocno się wspierają. Mamy dwie silne osobowości Debbie i Lou, a pozostałe bohaterki tworzą dla nich łącznik. Dzięki temu wszystko spina się w jedną całość. Widać też, że Panie świetnie się bawią na planie i traktują wszystko z przymrużeniem oka. W końcu chyba o to chodzi w tej serii. Niezależnie czy wersji męskiej czy damskiej. 😊

Polecam gorąco

Gosia Stanek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *